Liczba rezerwacji wyjazdów zorganizowanych z terminem podróży w pierwszej połowie wakacji szkolnych wzrosła dwucyfrowo rok do roku – wynika z danych Wakacje.pl. Turcja, Grecja i Egipt nadal odpowiadają za blisko dwie trzecie wszystkich rezerwacji. Najciekawsza historia lata 2026 rozgrywa się jednak tuż za podium. Polacy coraz częściej kupują w biurach podróży wyjazdy do Hiszpanii i Włoch – dotąd chętnie organizowane na własną rękę – a jednocześnie ponownie mocniej interesują się Bułgarią. W niektórych regionach liczba rezerwacji wzrosła niemal o 110 proc. rok do roku.
Półmetek wakacji 2026 w liczbach
- dwucyfrowo wzrosła rok do roku liczba rezerwacji wyjazdów w pierwszej połowie wakacji szkolnych – wynika z danych Wakacje.pl,
- blisko dwie trzecie rezerwacji przypadło na sprawdzone wakacyjne klasyki – Turcję, Grecję i Egipt,
- ponad dwa razy częściej niż przed rokiem wybierano Kalabrię – liczba rezerwacji wzrosła o 109,6 proc.,
- o 79 proc. rok do roku wzrosło zainteresowanie wakacjami na Majorce,
- ponad dwa razy częściej (+109,1 proc. rdr) turyści decydowali się na wypoczynek w Złotych Piaskach,
- o 53,2 proc. wzrosła rok do roku liczba rezerwacji wyjazdów do Albanii,
- średnio 74 dni przed wylotem klienci Wakacje.pl rezerwowali lipcowe wyjazdy – to o 2,5 dnia wcześniej niż przed rokiem,
- co piąty lipcowy wyjazd kupowano w ciągu siedmiu dni poprzedzających wylot.
Silna pozycja Turcji, Grecji i Egiptu pokazuje, że podczas głównego urlopu Polacy wybierają kierunki, które dobrze znają i w których mogą liczyć na szeroką ofertę hoteli, oferujących wysokiej jakości wypoczynek all inclusive oraz bezpośrednie krótkie przeloty z wielu polskich lotnisk. Nie oznacza to jednak, że trzymają się wyłącznie utartych ścieżek. Coraz szersza oferta biur podróży sprawia, że turyści chętniej sięgają również po gotowe wyjazdy do miejsc dotąd częściej odwiedzanych na własną rękę lub na krótsze pobyty, wybierając wygodę jednej rezerwacji zamiast samodzielnego układania całej podróży krok po kroku i nierzadko korzystniejszą cenę całości
– mówi Marzena Buczkowska-German, ekspertka rynku turystycznego w Wakacje.pl.
Hiszpania i Włochy coraz częściej z biurem podróży
Hiszpania i Włochy przyciągają klimatem, kuchnią i różnorodnością, ale samodzielne ułożenie takiego wyjazdu wymaga czasu i połączenia kilku oddzielnych usług. W ramach imprezy turystycznej w jednym miejscu rezerwujemy przelot, hotel, transfer i wyżywienie, a w razie nieprzewidzianych sytuacji możemy liczyć na wsparcie organizatora. Szersza oferta touroperatorów sprawia, że taki sposób podróżowania staje się realną alternatywą dla samodzielnych rezerwacji, przy których odpowiedzialność za każdy element wyjazdu spoczywa na turyście. To może być jedna z trwalszych zmian, które obserwujemy w tym sezonie
– mówi Anna Podpora, ekspertka ds. analiz rynku turystycznego w Wakacje.pl.
Bułgaria przyspiesza. Złote Piaski wybierane ponad dwa razy częściej
Bułgaria jest dobrze znana kilku pokoleniom polskich turystów, ale jej popularność nie opiera się wyłącznie na sentymencie. W sezonie, w którym dla wielu osób istotny jest wakacyjny budżet, dużym atutem pozostaje korzystna relacja ceny do jakości. Można tu wypocząć w hotelu z all inclusive, blisko plaży i bez długiej podróży, a jednocześnie spróbować lokalnej kuchni, korzystać z atrakcji i zwiedzać. Dzięki temu Bułgarię chętnie wybierają zarówno rodziny, jak i grupy znajomych
– wskazuje Marzena Buczkowska-German.
Kierunki na fali: Albania, Malta i Maroko
Egipt trzyma pozycję, ale zmienia się od środka
W przypadku popularnych i dobrze znanych krajów dużą grupę stanowią turyści, którzy dobrze wspominają poprzedni wyjazd i chcą wrócić, ale tym razem poznać inne miejsce. Rozwijająca się oferta pozwala organizatorom odpowiadać zarówno na potrzeby osób szukających sprawdzonego wypoczynku nad Morzem Czerwonym, jak i tych zainteresowanych odkrywaniem kolejnych części Egiptu
– tłumaczy Anna Podpora.
Pary nadal najliczniejsze, ale to rodziny rosną najszybciej
Albo z dużym wyprzedzeniem, albo na ostatnią chwilę
Widzimy wyraźną polaryzację. Część turystów planuje wakacje z kilkumiesięcznym wyprzedzeniem, żeby mieć szeroki wybór hoteli, terminów i lotnisk, a część podejmuje decyzję niemal w ostatniej chwili. Last minute nadal ma wielu zwolenników, ale w szczycie sezonu wymaga większej elastyczności w kwestii kraju, hotelu czy lotniska wylotu
– mówi Marzena Buczkowska-German.


